Hej!
Dzisiaj nie będzie żadnego walentynkowego mani, w celu oglądnięcia takowych zapraszam m.in. do Tamit24 na niebanalną, nie serduszkową i nie czerwoną propozycję walentynkowych paznokci!
U mnie natomiast nadszedł dzień na wypróbowanie nowości z Netto w postaci lakieru Glamour - Magic Visage. Tym razem ten jest niebieski, bardzo szybko schnie, ale do bardziej zadowalającego, przynajmniej mnie, efektu potrzebne są trzy warstwy. Przy szybkim wysychaniu jest to znośna ilość. W butelce jest 12ml i lakier kosztuje tylko 2,99, nie jest zaopatrzony w żaden numer rozpoznawczy ani tym bardziej nazwę. Zapach standardowy - do przeżycia. Pędzelek bardzo mi odpowiada - zarówno jego długość jak i szerokość. Wprawiona ręka pokryje całą płytkę trzema płynnymi ruchami.
Dwie warstwy zupełnie mi nie odpowiadają, bo nie cierpię jak spod lakieru prześwitują wolne brzegi paznokci! Zwłaszcza, że moje (wolne brzegi) są różnej długości. Może powinnam nałożyć wcześniej jakąś bazę, chociaż Evkę 8w1, ale już mi się zwyczajnie nie chciało. I tak wyszło na to samo, bo położyłam po prostu trzecią warstwę lakieru.
Tutaj na zdjęciu dobrze udało mi się uchwycić mikroskopijne drobinki, jakie ten lakier zawiera. Nie są w żaden sposób nachalne i zupełnie mi nie przeszkadzają, chociaż wolę lakiery bez drobinek (tak samo jak bronzery;>) Z daleka są zupełnie niewidoczne!
Czy ten kolor można nazwać morskim? Może. Czy to jest granat? Zależy jak pada światło. Jedno, czego jestem pewna, to to, że to nie jest kolor czerwony :p
| kliknij, żeby bliżej poczytać o składzie |
Uważam, że ogólnie te lakiery są porównywalne cenowo i jakościowo do Safari, ale Safari mają większą paletę kolorów do wyboru. Jak będę jeszcze kiedyś w Netto, to jeszcze jakiś kolor tego Glamour kupię na pewno! W skali 1-10 oceniam go na 8 z racji ilości warstw, przy których w pełni wydobywa się jego kolor. Ciekawa jestem tej "siniości" na palcach jak już zacznę zmywać ten lakier...
Lubicie takie kolory na paznokciach?
