Paczący

wtorek, 31 stycznia 2012

Schwarzkopf Got2b Powder'ful review.

Witajcie Dziewczyny:)

Puder, którego recenzja przed Wami, skończył mi się po długim okresie użytkowania. W opakowaniu znajdowało się 10g tego produktu.
Jego zadaniem było nadawanie objętości włosom - na moich krótkich włosach sprawdziło się to super - u nasady były uniesione, puszyste. Puder działał jak suchy szampon, czyli dzięki niemu nie musiałam myć włosów codziennie. W to mi graj! Kupiłam go w Realu za 19,99zł, dostępny jest również w Rossmannie, na pewno w Tesco, SuperPharm. Można go dostać czasem w promocji za jakieś 15zł.
Bardzo polecam szczególnie do stylizacji krótkich włosów. Nie obciąża.  Jednak na próbę kupiłam ciut inny - zielony, do zobaczenia tutaj - klik
Moja ocena: 10/10 :)

Hi there Guys :) I ran out of this powder after a long time of usage. The packaging contains 10g of this product. It has to give volume to your hair - it did excellent as far as my short hair is concerned - it was like a dry shampoo. I didn't have to wash my hair everyday which I really liked! I bought it in Real for almost 20pln but it's also available in Tesco, Rossmann and SuperPharm. Can sometimes be bought 5pln off. I give it 10/10 :) Though I bought a new one a little different - the green one. To see here - click

Have you tried it out yet?
Macie? Miałyście? I jak?
Buźka!

Małe zakupy. Shopping 1/31/12

No nareszcie! Witam Was :*
Hi! :*
Ze sto lat mnie tu nie było. Nic się nie działo, nic nie kupiłam, niczego nie wykończyłam...
Poza tym moja siostrzenica miała ferie i była u mnie całe dwa tygodnie także wolałam poświęcać czas jej. No, ale już jestem i dzisiaj chcę Wam pokazać drobniutkie, bardzo potrzebne zakupy. Poza jednym produktem.
I haven't been here for ages! Nothing interesting happened. I'm excused because I had my niece with me as she had her winter break and spent this time with her. Here's small set of things I bought because I really needed it. Except one little thing...

1. żel pod prysznic Mineraliq limonka i cukier trzcinowy - pachnie super:) przeceniony z 16 na 7zł - Rossmann.
Mineraliq shower gel lime&sugar cane. Smells soooo good!

2. Mleczko do demakijażu z Biedronki. eye makeup remover

3. Taft - puder do stylizacji włosów. Poprzedni mi się skończył (recenzja niebawem)
Taft styling, volumizing powder. The previous one has finished (a review soon)

4. Kulka z Tesco. Tesco roll-on deodorant.

5. Tołpa Eco Spa - odprężający krem-serum. Recenzja również niebawem...
Tolpa Eco Spa body serum. Review soon.


Zgadniecie czego nie było w planach?;)
Can you guess which one wasn't planned?;)

czwartek, 12 stycznia 2012

Recenzja pisaka do ust Lip Stain The Color Workshop - review

Kupiłam jakiś czas temu z TkMaxx'ie zestaw kosmetyków, do zobaczenia tutaj - klik, w którym były, między innymi, takie cztery pisaki do ust. Dzisiaj wypróbowałam ten najjaśniejszy różowy. Nie wiem jaki to numer, bo na opakowaniu nic nie jest napisane.
I bought this set some time ago (to see here - click) Today I checked this lightest pink but I can't tell you its number etc. because it doesn't say.

Na koniec nałożyłam też zwykły balsam do ust w celu nadania im delikatnego połysku.
On top I put some ordinary lip balm just to give my lips some soft shine.


Moja opinia o tym produkcie jest następująca / My opinion about this thing:
+ poręczne opakowanie convenient packaging
+ intensywny, ładny kolor intensive, nice color
+/- bardzo trwały - tak trwały, że żeby go zmyć trzeba szorować, peelingować, trzeć ręcznikiem... extremely long lasting, so much that you have to scratch it, peel and rub with a towel for a very long time...
- wysusza usta dries the lips


Ogólnie: 5/10, czyli bez rewelacji.

Cieszę się, że go wypróbowałam, bo przynajmniej zrobiłam sobie mega peeling ust, żeby go zetrzeć. 
I'm happy that I've checked it out because to remove it I did some great peeling of my lips.
Pozdrawiam!
Take care!

Styczeń 2012 denko / Project pan - Jan, 2012

Witam Was serdecznie!!!
Szybko mi idzie (i efektywnie) realizacja postanowienia noworocznego dotyczącego zużywania produktów przed kupieniem nowych:) w łazience zrobiło się więcej miejsca, co mi niezmiernie odpowiada. Nie gromadzę nie wiadomo ile (i po co) zapasów, które będą zabierały miejsce, kurzyły się i pewnie się przeterminują.
Dna sięgnęły:
 Po kolei są to:
Hey!
My new year's resolution concerning project pan is being realized quite well! I used:
1. Cien's antibacterial liquid soap, 
2. Ziaja's fluid for intimate hygiene, 
3. my fave mouth wash from Lidl - Dentalux with no alcohol.


1. mydło w płynie antybakteryjne z Lidla Cien - fajny zapach, 500ml/10zł baaardzo wydajne!
2. płyn do higieny intymnej Ziaja ochronny z kwasem mlekowym - 500ml/ Rossmann ok.7zł także wydajny!
3. mój ukochany płyn do płukania ust Dentalux z Lidla, bez alkoholu, 500ml/4,99zł, już mam nowy i nie zamienię go nigdy na żaden inny! Amen.
4. krem do rąk Kamill anti-ageing 75ml/ok.6zł Rossmann, nie kupię ponownie, bo wolę Be Beauty z Biedronki
5. żel do mycia twarzy Neutrogena 150ml/ Real ok.15zł, cieszę się, że już po nim. Bardzo wodnisty, mało wydajny, dziwny zapach
6. odżywka a właściwie maska do włosów farbowanych Herbal Essences 200ml/ Rossmann w promocji ok.9zł, mało wydajna, nic nie robi specjalnie poza obciążaniem włosów, na pewno nie kupię

4. Kamill anti-ageing hand cream, not going to buy again
5. face cleanser from Neutrogena - very watery, not efficient, smells strange
6. hair mask/conditioner from Herbal for dyed hair. Doesn't do anything but makes the hair heavy and easily oily.
'n that's it:) take care!!!
How are your new year's resolutions?!

Jak tam Wasze postanowienia?!
To tyle:) Trzymajcie się!!!

wtorek, 3 stycznia 2012

Denko - grudzień / Dec. Project Pan

Z końcem miesiąca i z początkiem nowego roku do kosza trafiły takie oto puste opakowania...

Wcześniej znajdowały się w nich w sumie same produkty pielęgnacyjne, tj.:
żel do mycia twarzy Bourjois
recenzja i porównanie z dwoma innymi tutaj :)

Peeling do ciała Be Beauty z Biedronki, borówkowy
Nie wiem dlaczego miałam go pierwszy raz, bo jest świetny! I oświadczam, że jest to jedyny peeling, którego będę używać! A do twarzy jak się super sprawdza...

Odżywka do włosów Dove przywracająca gładkość niesfornym włosom. Bez spłukiwania.

Balsam do ciała Nivea
Bardzo ładnie pachniał...

Płyn micelarny Bioderma Sensibio, którego chyba nie trzeba przedstawiać. Re-we-la-cja!
Trochę droga ta rewelacja, ale przeżyję... :D
Wszystko świetnie usuwa!

Zmywacz do paznokci Nailty, Biedronka
Nie odpowiada mi zapach, ale nie dla zapachu się to stosuje...
Stosunek ilości do ceny jest ok.

To tyle:)
Pozdrawiam wiosennie :*

środa, 28 grudnia 2011

Rossmann, parę drobiazgów...

Skończył mi się puder Synergen (o tym pewnie w kolejnym poście nt. "projektu denko"), mydło w płynie i mam odrosty jak stad na Księżyc, więc kupiłam też farbę do włosów. Tym razem do spróbowania Delia, numer 5.3 jasny złoty brąz. Na dokładkę i niejako na pocieszenie, żeby nie było tak banalnie, do koszyka włożyłam też zdobienia do paznokci z Wibo za około 5zł.

Nie mogę się doczekać aż wypróbuję te "cacuszka". Słodko wyglądają...:) chociaż ja nie należę do osób, które "podniecają" się "słodyczą" wyglądu dzieci/ zwierząt/ rzeczy (niepotrzebne skreślić).

No i to mydło do rąk... Mam obecnie żel pod prysznic z tej samej serii (kupiony w Biedronce w zestawie do zobaczenia tutaj klik za 7,99 za 3 sztuki) i pachnie obłędnie!!!
Co do farby to dam Wam znać, kosztowała 6,99, odkrycie roku 2010) zobaczymy...
Tyle, odezwę się niebawem, bo już mi lepiej:)

piątek, 23 grudnia 2011

Wesołych Świąt! Merry Christmas!


Kochane...

Z tej okazji, że już jutro Wigilia a po niej Boże Narodzenie, składam Wam najszczersze życzenia: bądźcie szczęśliwe, pełne energii, zdrowia; kochajcie i bądźcie kochane, bo nie ma chyba nic piękniejszego; spełniajcie swoje marzenia, a także marzenia innych; spotykajcie tylko życzliwych ludzi na swojej drodze; wierzcie w siebie; bądźcie dla siebie dobre, wyrozumiałe i akceptujcie siebie, bo jesteście jedyne w swoim rodzaju!!!
Kolejny post niestety nie wiem kiedy, bo czuję się strasznie (psychicznie), nie wiem dlaczego, może aura, hormony, brak pracy, chyba wszystko po kolei... Ale wierzę, że będzie dobrze! Tym z Was, które też cierpią na smutki i mają różne troski, mówię, żeby się nie poddawały i żeby mimo wszystko cieszyły się z tego, co mają.
Bardzo gorąco Was pozdrawiam i ściskam!!! Buźka:*

Dear Girls...
Since it's Christmas, I wish you happiness, energy, health, love, dream come true, only good people in your lives. Be good for yourselves, be lenient to yourselves and accept yourselves because you are the one and only!!!
Next post will appear I don't know when, because I feel really bad (physically). May be it's the weather, hormones, lack of work or these three together... But I believe it'll be ok! To those of you who feel the same, I say: Don't give up and be happy about what you already have.
Lots of love and warmth!!! Kisses xoxo

sobota, 17 grudnia 2011

Jak śliwka w Wigilijny kompot... Astor Quick'n Go! 356

Tak, wpadłam jak ta śliwka w kompot, kiedy nałożyłam ten lakier na paznokcie po raz pierwszy! Ponieważ kocham fiolet, tak nie było mowy, żeby i ten mnie nie zachwycił i nie rozkochał w sobie:) Ciemna śliwka, suszona, kalifornijska, jak to jedna babcia mojej koleżanki powiedziała: "jedz śliweczki, bo są dobre a stolec..." 
Stolec...:/ o, przepraszam, paznokcie wyglądają w tej śliwce następująco:
Yes, I fell in love with it immediately, at first sight, when I put it on! I love violets so there was no excuse:) Dark prune. As one of my friend's granny said: "eat prunes, they're good for your stool..."
So the stool... um:/ sorry, nails look like these"




Podoba Wam się? Mnie przeogromnie!!!
Do you like it? Cuz I love it sooo much!!!

piątek, 16 grudnia 2011

Magic number 707

Kolejny Inglot, tym razem różowy, matowy. Bardzo ładny... już go widzę na paznokciach jak ubiorę się na szaro, ponieważ lubię te dwa kolory razem.
Jak wyżej, numer 707.
This Inglot on the other hand is matte baby pink. I could see it with greay outfit, because I love this grey-pink match. It's no.707 as you can see in the title.


Modelką drugoplanową jest pianka z Lidla, którą planuję użyć do jutrzejszej kawy, za namową M. z Zakręcony świat Wery:* :)
Buźka!

Magic number: 954

Dostałam ten lakier od Siostry, razem z jeszcze dwoma, które pokażę Wam przy okazji. Może ten trochę bardziej nadaje się na wiosnę/ lato, ale MUSZĘ się rozweselać, doświetlać, używać kolorów, żeby nie zwariować tej jesieni, która i tak dzięki Bogu jest super! Na jesienna deprechę polecam solarium (nie chodzę w ogóle regularnie!), kolory w ubraniach, albo chociaż dodatkach, makijażu, paznokciach. Nie mówcie nikomu, ale czekolada też jest dobra... :)
I got this nail polish from my sis, together with two more which I'm about to show you next time. You may think this is more appropriate for spring or summer but I had to add some more color to my sad life this autumn. To avoid auntumn's depression try using sun tanning beds (no, I don't use it regularly!), colorful clothes or at least accesories, makeup or nails. Don't tell anyone, but I heard that chocolate is also good... :)
w/ flash





Jak widzicie, co światło, to on inaczej wygląda ;)
Different light, different color, as you can see ;)

Carolina Herrera 212 - moja gwiazdka już zaświeciła:)

O ranyyy!
Ale jaja!!! :) Myślałam wczoraj, że padnę jak moja druga połówka wzięła mnie na zakupy świąteczne do galerii! Zakupy miały być dla naszych bliskich i oczywiście były, ale w międzyczasie wstąpiliśmy do Super Pharm i tam... kupił mi perfumy, o których marzyłam od paru miesięcy! Jak tylko je wyniuchałam pierwszy raz, tak potem z każdą wizytą w SP chodziłam koło nich, psikałam się, i chodziłam i chodziłam, aż w końcu wychodziłam:)

Oh my gosh!
Yesterday I was totally surprised when my hubby took me to a shopping mall for xmas shopping. We were supposed to buy some things for our family but when we went to Super Pharm, he bought me the perfume I've been wanting for such a long time! Every since I noticed them, I wanted to have them! So now I do:)
Stwierdziłam, że skoro ja i tak już wiem, co dostanę pod choinkę, to i ja mogę mu dać to, co dla niego mam. A miałam dla niego zabawkę dla dużych chłopców, czyli helikopter zdalnie sterowany, o którym mówił chyba od roku:) Cieszył się jak dziecko, bardzo miły widok! Co chwilę podchodził, przytulał się, przy sterowaniu nim gęba się cieszyła jakby miał 5 lat. Czasem się tak zachowuje, ale co z tego, ma milion zalet a chyba wielu facetów tak ma, że nie rosną, tylko drożeją im zabawki;)
I thought that since I've got my present yet, I can give him his own. I got him a helicopter which he'd been wanting for almost a year! He was sooo happy! He was smiling all the time, giving me hugs and having fun with playing it as if he were five. Sometimes he's my little boy, but I don't care, he's more advantages and many guys act like that. I heard that when they're 6< they stop growing, their toys are just more expensive;)
That's it. I just wanted to share my happiness with you:)
Take care! :*

To tyle, chciałam się z Wami podzielić moim małym szczęściem:)
Buźka!:*

środa, 14 grudnia 2011

Czary-mary hokus-pokus, nie wiem co robię, kiedy maluję paznokcie ;)

Zupełny spontan wynikający z nudy. Co z tego wyszło? Coś na kształt podrabianej wężowej skóry "made in China":p Osobiście nie chciałabym mieć takiej torebki/ butów/ paska/ portfela... a paznokcie zawsze można zmyć ;) Chyba, że idziecie na karnawałowe kicz-party, haha :D
Due to huge boredom I went through today, I decided to polish my nials. Here's what it looks like. It reminds me of a cheap tortuous faux leathery purse, shoe, belt or wallet, "made in China" which I wouldn't like to have in my closet. But your nails can always be washed off. Unless you go on a kitsch-party, lol :D
Użyłam:
I used:
Miss Sporty 390
Butterfly Artistic Cracks - fioletowy

efekt połączenia / the effect
Niby mogłam tak zostawić, ale nie! Na całość nałożyłam jeszcze Manhattan 96D, jak wygląda sam - do zobaczenia tutaj
I could have left it like that but NO! The third coat it Manhattan 96D, to see on its own in here-->click

ostatecznie / at last it looks like this
Śmiesznie, prawda?
Dla mnie trąci tandetą, a Wy jak uważacie?
For me it's funny and a little bit shoddy, what is your oppinion?

wtorek, 13 grudnia 2011

TAG: 5 Noworocznych Kosmetycznych Postanowień / 5 Cosmetic New Year's Resolutions

Witam Was!
Z okazji zbliżającego się nowego, 2012 roku, postanowiłam zorganizować TAG. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo często silę się na postanowienia noworoczne, których, nie powiem, staram się dotrzymać. A Wy?
Tak więc może pobawimy się wspólnie w takie małe planowanie "życia kosmetycznego" w nadchodzącym roku. :D
Hi!
Since 2012 is coming, I wanted to organize a TAG. Do you make New Year's Resoltuions? I very often do. We can plan our "cosmetic life" for 2012 together:) Here is a picture I designed on this occasion. You can use it if you want to:

Na tą okazję postarałam się o stosowny obrazek, który możecie umieszczać przy realizowaniu tego TAGu jeśli macie ochotę. Oto on:

No ale o co dokładnie chodzi.
Podajecie pięć swoich noworocznych postanowień dotyczących kosmetyków. To może być wszystko, Wasze nadzieje, plany, zamierzenia, zaraz Wam pokażę na swoim przykładzie.
1. Piszecie kto Was oTAGował.
2. Wymieniacie 5 postanowień noworocznych dotyczących kosmetyków.
3. Nominujecie 5< kolejnych bloggerek i dajecie im znać.
Życzę miłej zabawy! :)

What is it about?
Share your 5 cosmetic New Year's resolutions with the rest of us. It can be anything: your plans, hopes, etc.
Write who sent you this TAG
Write 5 resolutions
Invite 5< other bloggers and let them know
Have fun! :)

W nowym 2012 roku :
1. chciałabym bardziej realizować tzw. projekt denko - zużywać produkty do końca zanim kupię nowe
2. planuję wypróbować bazę pod cienie do powiek Urban Decay Primer Potion
3. chcę kupić sobie wreszcie perfumy Carolina Herrera 212 (chyba, że mnie Gwiazdka uprzedzi przed końcem tego roku)
4. muszę jeszcze bardziej zadbać o  swoje ciało: paznokcie, włosy, sylwetkę
5. mam nadzieję, że uda mi się zaprzestać gromadzenia tony lakierów do paznokcie, których używam raz, dwa i stoją, błyszczyków, pomadek, balsamów, które notorycznie gubię..
Mam nadzieję, że cokolwiek z tego mi się uda zrealizować:)

In 2012:
1. I would like to focus on project pan more - use products that are open and then buy new ones.
2. I'm planning to try Urban Decay Primer Potion
3. I really want to byu perfume Carolina Herrera 212, unless I'll get it at Christmas.
4. I'd like to keep fit, take good care of my nails, hair and body
5. I hope I won't buy so much nail polishes which I use once, lipsticks, lip balms which I often lose...
I hope to keep at least some of these:)


What about you? :)

A jak u Was? :)

Do udziału zapraszam / I invite:

Zakręcony świat Wery: zakreconyswiatwery.blogspot.com
.biemi: biemi-bo.blogspot.com
zoila: zzzoila.blogspot.com
Mallene: mallene.blogspot.com
kleopatre: kosme-tiki.blogspot.com

下駄 czyli prezent z Japonii

Moja kochana Siostra będąc w Tokio i mając w pamięci moją fascynację tym krajem, kulturą i instytucją gejszy w szczególności, postanowiła mi kupić prawdziwe japonki:).. a do nich skarpetki. Przesłodkie, chociaż pewnie założę raz w życiu, na jakiś bal przebierańców;)
My wonderful Sister brought me these flip-flops from Tokyo. She knows well, that I'm fascinated with this country, its culture, geishas etc. I also got these lovely little socks! I think the whole set is gorgeous but I'm going to wear it maybe once or twice in my life:)
Co innego z tymi skarpetuniami. Mam tylko nadzieję, że wejdą na moją europejską stopę podolskiego złodzieja w rozmiarze 39-40. No i żeby była jasność, nie będę ich nosić do innych japonek czy klapek jak sławiący nas w świecie pod tym względem Polacy (litości!). 
Dobrze, że nie dostałam takich--> klik ;)
Macie takie cuda? Nosiłybyście je na co dzień? ;)
The socks are more likely to be worn more often than the flip-flops but I hope they'll fit my huge european feet size 39-40 (6/6.5).
I'm glad though, that I didn't get these here --> click ;)
Have you got any of these? Would you like to wear them on a daily basis?

Zobacz też

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...