Paczący

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Depend. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Depend. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 czerwca 2013

O.P.I Strawberry Margarita VS Depend nr 311

Wiem, że nie są to bracia bliźniacy jak było w przypadku O.P.I Mermaid's Tears i DOR 61/1, o STĄD, ale uważam, że i tak dość blisko im do siebie. ALE:

Depend jest: ciemniejszy, większy - 5ml, tańszy (za około 10,-) ma, w porównianiu z O.P.I dłuższy i przez to bardziej poręczny w manewrowaniu pędzelek.

Strawberry Margarita jest jaśniejsza, ciut bardziej cukierkowa, i ta, którą mam jest miniaturką, i lakieru w buteleczce jest tylko 3,75ml (cena ~18,-). Jak dla mnie to niemal idealna wielkość lakieru do paznokci!

Oba nie smużą i szybko schną. Na zdjęciach dwie warstwy, bez toppera.

Same zdecydujcie czy warto wydawać prawie dwa razy więcej kasy za samą markę, w kolorze tak zbliżonym do tego tańszego.




Lubicie tańsze odpowiedniki?

piątek, 24 maja 2013

Depend nr 311

Cześć Dziewczyny!

Dla przełamania postów typowo Rossmannowo-kolorówkowo-pielęgnacyjno-promocyjno-czterdziestoprocentowych, ja zaprezentuję Wam jeden z moich ulubionych malinowych lakierów, który kupiłam bardzo dawno temu, bo w zeszłe lato, w... Cubusie, razem z trzema innymi, które możecie zobaczyć TUTAJ. Widziałam je też ostatnio w Hebe i mocno się tym zdziwiłam, także informuję, że są dostępne w Cubusie jak i w Hebe. Cena w tej drigerii była wyższa niż w Cubusie, ale nie pamiętam ile kosztowały. W Cubusie kosztowały 9,99 za szukę i 14,99 jeśli kupicie dwie. Ja wówczas kupiłam cztery, w związku z tym, za jeden lakier wyszło coś koło 7,50. Jak na pojemność, to sporo, bo jest go tylko 5ml. Firma jest szwedzka, kolorów do wyboru dużo.

Natomiast sam lakier wygląda obłędnie, czyli tak:



Pędzelek jest krótki z racji wielkości buteleczki, cienki, trochę ścięty, bardzo dobrze rozprowadza lakier od skórek po sam koniec. Na moją szerokość paznokci musiałam dwa razy moczyć, ale nie powstały przez to żadne smugi itp. Bąbelków również nie było! Krycie bardzo dobre, ale dwie warstwy, to standard! Nie nakładałam już SV.

 Cukierkowy? Jak u Barbie? Chyba nie aż tak bardzo!

 Kciuk w górę dla koloru? :) Pewnie, że tak!!!


A Wy jak uważacie?
Znacie lakiery Depend?


środa, 30 stycznia 2013

NOTD - duokolor ze złotymi kropkami

Dziewczyny!

Dzisiaj mani jak w tytule: Dwa kolory - Depend nr 299 z Cubusa (przynajmniej w moim są - mnóstwo kolorów do wyboru przy kasie za 9,99/szt albo 14,99 za dwa, wtedy wychodzi po około 7,50/sztuka - im więcej par, tym niby taniej, ale jak na tą pojemność - 5ml, to uważam, że i tak sporo...) drugi to błoto z Miss Sporty o numerze 415, kropki powstały dzięki uprzejmości sondy i lakieru Wibo Glamour nr 5. Na samą górę został "rzucony" przyspieszacz-wysuszacz-nabłyszczacz SV. Et voila! - oto efekty:
Ta jak się zdziwiła...

Misioo Was pozdrawia :*
Depend 299, Miss Sporty 415 (akurat go wykończyłam!), Wibo nr 5, Seche Vite, z tyłu ukrywa się nieśmiała sonda, nie ma parcia na szkło wstydziocha jedna!
A u Was co dzisiaj gości na tym rodzaju martwego naskórka?

Buziole!

wtorek, 6 listopada 2012

NOTD - zieleń w błysku fleszy ;)

Cześć Dziewczyny!!!

Dawno nie było moich pazurków, więc dzisiaj je Wam pokażę.
Na szczęście odrosły troszkę i znośnie wyglądają, dlatego też znowu maluję je na intensywniejsze kolory.
I tak dzisiaj wylądował na nich ciemny odcień zieleni połączony z topperem z Essence, którego na 200% znacie. Całość wygląda następująco:

Ta butelkowa zieleń to Depend numer 260 (już w tej chwili nie mój, bo dałam go szwagierce;)
Nawet podoba mi się mój kształt płytki, chociaż do ideału jeszcze brakuje.... Ale trupio wygląda ta moja dłoń ;)
Na tym zdjęciu wydać fakturę po nałożeniu toppera z Essence, bo że się mieni na trzy kolory, w zależności od kąta, to chyba nie muszę pisać ;) To oczywiście 08 Night in Vegas.
I w zasadzie tyle.

A Wy co dziś macie na paznokciach? :D
Ściskam!!!

wtorek, 17 lipca 2012

Depend - lakiery do paznokci z Cubusa i Wulkaniczna czerwień Wellaton 77/44

Cześć Piękne! :)

Skoczyłam do galerii na małe zakupy, między innymi w Rossmannie, ale została jedna odżywka 8w1 w promocji a zmywacza do paznokci z Eveline nie było ani jednego. Weszłam do Cubusa i poza jedną bluzką w stylu baseball'owym, wyszłam z czterema lakierami do paznokci, które już wcześniej widywałam, ale wydawały mi się niegodne uwagi. Tym razem skupiłam się na oglądaniu ich przy kasie zachęcona promocją: 9,99 za jeden 14,99 za dwa, tym sposobem sztuka wyszła mnie 7,50 więc nie aż tak źle:p
Wybrałam takie oto kolory:

Od prawej lila Depend nr 299, pomarańczka nr 124, malina nr 311, zieleń nr 260. Wszystkie mają 5ml i 12 miesięcy przydatności oraz skośne pędzelki. Mam na sobie malinę, ale zmywałam gary i się od wczoraj minimalnie wytarł więc nie będę robić fotek.
Poza tym byłam u fryzjera i zrobiłam sobie irokeza, mąż oczywiście nie był zadowolony, ale nie on będzie w tym chodził więc olałam sprawę ;) Jak już jesteśmy przy włosach, to farbowałam koleżankę na wulkaniczną czerwień z Wellatonu i kolor wyszedł przepiękny!!! nr 77/44.
Prawda jaki piękny?

Całe opakowanie wygląda tak:
Prawda, że piękny?
Na niej wyszedł tak, że nie mogłam oderwać wzroku cały wieczór a ona się chichrała jak mała dziewczynka;)

Aplikcja farby o konsystencji pianki nie jest zadowalająca, ale muszę przyznać, że wszystko ładnie pokryła i jest bardzo wydajna, jak na jej włosy do pasa nawet jeszcze trochę zostało! Może to właśnie kwestia tego, że to pianka?! Wcześniej miała swoje naturalne w kolorze ciemny blond albo nawet lekki brąz.

Jak Wam się podobają kolorki lakierów i ta zjawiskowa farba?
Buziaki!!!

Zobacz też

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...