Witam Was ponownie!
Jak obiecałam wracam jeszcze dzisiaj, tym razem z pazurami. Mam ten lakier Priti NYC już od jakiegoś czasu, ale dzisiaj użyłam go po raz pierwszy. Jest to widoczny na fotkach poniżej odcień czerwieni o śmiesznej nazwie Petunia i numerze 331. W butelce wygląda jakby inaczej niż na paznokciach, co mnie trochę dziwi. Jednakowoż uwielbiam te lakiery! Opis jednego z nich możecie zobaczyć u tamit24, która wygrała u mnie konkurs na Andrzejkowy mani, a nagrodą była ta cudowna malina. Zobaczcie jakie piękne zdjęcia i przeczytajcie jej recenzję. Zgadzam się w 100%.
Petunia wygląda tak, patrzcie na butelkę na pierwszym zdjęciu, bo to jest bardziej ten kolor niż na paznokciach, nie wiem dlaczego... może kąt jakiś inny, czy cuś.
| z lampą |
przy świetle sztucznym + lampa
|
Na górę nałożyłam Seche Vite a na skórki oliwkę z Eveline, którą strasznie lubię!
Seche Vite w przypadku tych lakierów nie jest mi zupełnie potrzebny, bo one tak szybko schną, że na prawdę taki top jest zbędny! Ale sam w sobie Seche Vite fajnie nabłyszczył go dodatkowo i wysechł błyskawicznie! Z ciekawości, o ile wytrzymam, zobaczę ile dni wytrzymają końcówki zanim się zaczną wycierać. Jestem zadowolona z zakupu tego topu i nie mogę się doczekać aż przetestuję go z innymi lakierami! Jest go dużo, bo 14ml, zapłaciłam około 24zł, ale myślę, że jest bardzo wart swojej ceny. Pędzelek średniej wielkości, zupełnie wystarcza na paznokcie mojej szerokości dwoma ruchami. Póki co mocno polecam wypróbować chociaż z ciekawości :)
Ścisk, ścisk, mlask, mlask :*


