Paczący

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makeup. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makeup. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 maja 2013

Zainspirowany makijaż - Kelly Rowland - Kisses Down Low

Cześć Dziewczyny!!!


Dzisiaj dla odmiany, po tyyylu lakierach do paznokci, wrzucam moje odwzorowanie makijażu z klipu jak w tytule, który w oryginale wygląda tak, jak poniżej. Ale się laska ruszała! W dodatku akurat ten makijaż ma tylko w pewnej części klipu, nie w całym. Ciężko mi było go uchwycić w pełnej krasie, ale w końcu się udało. Oto i on:



Moja wersja prezentuje się tak:
 A do zrobienia tego makijażu użyłam:

zaznaczonych kolorów z palety nołnejm z Allegro, w której jest 88 kolorów, ale średnio napigmentowanych... No, ale jest. Poza tym podkład L'oreal True Match w kolorze Ivory, czarna kredka Pierre Rene, biała NYX Jumbo pencil jako baza, ukochany czarny eyeliner Miss Sporty Studio Lash, tusz Wet'n'wild a konkretnie sama baza pod tusz z tego zestawu. Dwa tusze: najpierw Color Chic - Big Volume z Pepco, o którym pisałam TU i I <3 Extreme z Essence, dla uzyskania większej obiętości.

 
Tym sposobem wyszła mi propozycja, powiedzmy, na letnią imprezę... Zgadzacie się? :)

Może być?! :)
Ściskam i życzę Wam miłego dzionka! :*

niedziela, 5 maja 2013

Paczałki dnia - Maybelline Tattoo 15-Endless Purple + bonus;)

Hej Kochane!

Ten cudowny kremowy cień do powiek z Maybelline - Color Tattoo 24hr by Eyestudio w najpiękniejszym kolorze na świecie dostałam na urodziny od Agi! Był jeszcze piękny lakier, ale o nim innym razem :)
Wpadłam jak śliwka w kompot! Ten cień jest prze-boski! Kolor idealny! Tak! Jestem popieprzona jeśli chodzi o fiolety! Trzyma się super, jest kremowy, delikatny, nie roluje się, nie waży, wytrzymuje bardzo długo. Ze zmywaniem nie ma problemów. Cud, miód, malina! Dzięki Aga, jeszcze raz!!! :*
Czasem w zewnętrzynych kącikach pacam sobie jeszcze fiolet z Inglota (375), dla dodatkowego podbicia koloru. Na górze fajnie mi pasował w załamaniu ten najciemniejszy brąz - też z Inglota - Rainbow 117. Czarny eyeliner z Wibo - chyba jeden z moich ulubionych, bo ma prosty i, jak dla mnie, precyzyjny pędzelek i nim kreski, to mi, proszę ja Was, wychodzą! Do tego jest tani, ale co ja tu piszę, znacie go na pewno świetnie! Rzęsy to efekt połączenia Pepco'wego Colour Chick - w celu uprzedniego rozczesania i Essence I <3 Extreme - w celu dalszego pogrubienia. Brwi to tym razem środkowy Inglot z tego trio...




To tyle jeśli chodzi o moje "oczy dnia". Teraz coś, na co czeka kilka z Was ;)
Mój najnowyszy Skarbek:

 
Moja Kruszynka <3 z grubiańskim brzucholkiem :*

Póki co, życzę Wam dobrej nocki i jutro spieszę z kolejnym postem! :)
Papa! :*

czwartek, 14 marca 2013

Nowe miejsce na kolor :)

Witajcie!

Od wczoraj stawiam na kolor. Na brwiach... Wczoraj zielone, dzisiaj różowe;) Nie obchodzi mnie, że to nie jest jakiś tam trend, bo znacie mój stosunek do nich. Taką miałam ochotę i już! I mi się spodobało! Może nawet jutro będą niebieskie albo fioletowe, O!:)

Nad górnymi rzęsami czarna kredka, pod dolnymi różowy cień, ten sam, co na brwiach:)

Rzęsy pociągnięte dwiema warstwami Chanel, który niestety z czasem w ciągu dnia się delikatnie kruszy, ale o tym innym razem ;)


Odważyłybyście się, czy kicha? :P

środa, 13 marca 2013

Na przywołanie pani Wu....

Hejoszka :*

Też macie już dość tej pluchy za oknem? Żeby tylko... U mnie dzisiaj zima na całego. A to już 13 marca, czyli prawie połowa miesiąca! Come on, wiosno, co se robisz? Jaja chyba. Bynajmniej nie Wielkanocne. Wiem, że wg planu masz być 21-go marca, ale to w takim razie został ci już tylko tydzień, więc zagęść ruchy!!!
Żeby zachęcić moją ulubioną porę roku do szybszego przybycia postanowiłam przybrać barwy tym razem wiosenne, nie wojenne, bo może ona widzi i myśli sobie:

- "No kurde, co to za kolory nosi ta dziołcha - jakieś brązy na paznokciach, ciemne zielenie... WTF, co to ma być?
Pierdzielę, jeszcze nigdzie nie idę, może się w końcu ogarnie, to dopiero wtedy zwlekę swoje szanowne cztery litery :p"

Także sorry dziewczyny, już się poprawiam... I przedstawiam Wam mój makijaż w typowo wiosennej kolorystyce, na zachętę dla pani W.




Proszę bardzo, nawet znalazła się zielona trawka w postaci moich brwi... Byle nie było w niej uroczych przebiśniegów, które to mają w zwyczaju pojawiać się kiedy topnieje śnieg, a które zostawiają właściciele czworonożnych pupili...


No i jak tam wiosna? Czujesz się przekonana? Przyłazisz czy nie? Bo jak nie, to pozostaję w takiej tonacji:


Boisz się, co? Przyznaj, że masz pełne portki, ty wiosno ty!


Który lepszy?
Przywołujecie jakoś wiosnę na Wam tylko znany sposób?
 

czwartek, 28 lutego 2013

EOTD - z pomarańczą

Witajcie!

Nie wiem jak Wy, ale ja najczęściej, jeśli chodzi o kolorowe kreski, to maluję je na górnej powiece. Tak samo czarne. (chociaż czarny, to przecież też kolor!) W ramach eksperymentu postanowiłam ostatnio zrobić na przekór i kolor "zapodać" na powiekę dolną. W zasadzie kolory są dwa, bo jest jeszcze niebieski na górnej, ale ten, który uznałam na bardziej wyrazisty, czyli pomarańczowy jednak nałożyłam na dół.
Wyszło moim zdaniem fajnie :)


Obie kreski to zasługa bazy elf, białej kredki Jumbo Pencil z NYX i cieni do powiek. W zasadzie można się tak bawić z każdym cieniem nie mając żadnych kolorowych kredek. Tak samo zrobiłam np. TUTAJ używając tylko cieni do powiek. Odkrywcze wcale, wiem, ale super, że są różne sposoby i metody jakimi można sobie radzić, żeby mieć substytut czegoś, co akurat jest nam potrzebne :D

Kombinujecie tak w domowym zaciszu? ;)

piątek, 15 lutego 2013

EOTD - prościzna

Witajcie!

Coś mi dzisiaj nie poszło z eyelinerem. Im bardziej chciałam, żeby było prosto, tym grubsza kreska mi wychodziła. I bardziej falista. W końcu odpuściłam i to, co już narysowałam pokryłam cieniem dla zatarcia nierównych granic. Na koniec tusz... i już! Polecam ten sposób tym z Was, które nie za bardzo radzą sobie z kreską wykonaną eyelinerem. Mnie czasem wychodzą, tylko dzisiaj mam jakiś dziwny dzień na nie...

bez lampy-światło dzienne

z lampą


Czego użyłam: czarnego eyelinera Miss Sporty, na kreskę nim wykonaną rozmazałam fioletowy cień Paese 901. Rzęsy pomalowałam tuszem Chanel Inimitable. Na policzkach, czego nie widać mam róż z Miss Sporty 003 Sienna, z którego jestem strasznie zadowolona. Kolor pasuje mi idealnie! Dodatkowo róż był mega tani, kupiony przez internet :D Takie zakupy to ja rozumiem! I takie proste makijaże! :D
_______________________________________________________________________

Wybrałam się dzisiaj na ciekaczkę do galerii a po drodze do SH, gdzie kupiłam trzy rzeczy za całe 6zł=2zł/szt! Była też promocja w Croppie, gdzie wyhaczyłam taniutką bransoletkę i pierścionki - sroka ze mnie ;) W TkMaxxie było mnóstwo rzeczy, które bym przygarnęła, ale w końcu wyszłam z dwiema dla Siostry na parapetówkę, bo zmierzamy tam w weekend za tydzień. Natomiast w ten weekend wyprawa do Zakopanego :) Taki niezamierzony wypad Walentynkowy, chociaż nie obchodzimy, ale tak się złożyło :D

A u Was co tam dzisiaj na oczętach?

niedziela, 3 lutego 2013

EOTD, czyli Eyes of the Day ;D

Dziś tylko kilka zdjęć kolejnego, prostego smoka powstałego przy pomocy paletki z Sephory i eyelinera, bo lecimy do rodziców na obaidek i na maleńkie zakupy :)



Miłej niedzieli! :*

wtorek, 29 stycznia 2013

Delikatny smok

Hej Wy wszytkie, które tu wchodzicie!

Wstałam rano i powiedziałam sobie "Basta!" - dzisiaj coś się pojawi na powiekach! Nie jest tego wiele, bo raptem dwa cienie Miss Sporty, jaśniejszy - perłowe złoto numer 110 - Sense, natomiast czarny mat ma numer 101 - Night. Oba nakładałam palcami z czystego lenistwa :) Tusz, którego użyłam, to wodoodporny Falslies z Maybelline.
Całość prezentuje się jak poniżej. Pewnie jakbym nie zapomniała użyć nowej bazy z e.l.f.'a, to wyglądałoby to intensywniej, ale skleroza nie boli. Eyeliner też sobie darowałam ;) 

Jestem ciekawa co dzisiaj gości u Was na oczach?! :)

niedziela, 6 stycznia 2013

Siostrzany weekend :D

Cześć Kochane!

W weekend odwiedziła mnie Siostrunia spod Warszawy ze swoją córą i urządziłyśmy sobie babskie spotkanko:) Dostały trochę ubrań, kosmetyków, były makijaże, malowanie paznokci i bawiłyśmy się świetnie! Jak to babeczki :D
W sobotę zmalowałam mojej Siostruni coś takiego:
Lakier oczywiście wyniosła ze sobą, a jest to MNY 552, który pokazywałam Wam TUTAJ. Na górę SV, który świetnie go nabłyszczył i nic nie odprysnęło ani się nie wytarło nawet o milimetr.
Pojechała w nich dzisiaj do domu. 
Dzisiejszy makijaż był nieco inny, ale też dość delikatny. Kolejna maniaczka fioletów zażyczyła sobie tego z Miss Sporty (106 Wild), który też już siedzi pod stolycą w tym momencie.
Sobie natomiast zrobiłam paznokcie w dwóch, równie jak fioletowy, ulubionych kolorach: czarnym i złotym. Ambitniejszej weny nie miałam, ale podoba mi się! ;) Dobrze, że to nie zęby i odrastają po tym, jak się je tak krótko spiłuje... No to czekam... :D
czarny Miss Sporty nr 080, złoty - ukochany Wibo nr 5
Tyle na dziś, mój makijaż nie jest spektakularny, więc nie wrzucam, poza tym, wiecie... mówią na mnie ostatnio "chomiczek" ;D LOL...!

Pozdrawiam!

piątek, 4 stycznia 2013

Dziś fiolety!

Cześć moje Kochane!

Dzisiaj zmalowałam sobie taki oto makijaż, głównie oka:
Fiolet, to mój ukochany kolor! Połączyłam go z odrobiną różu, fioletowym i czarnym eyelinerem i wyszło takie cuś. Jestem zadowolona, bo nie latam z łysymi powiekami, chociaż nigdzie nie wychodzę z obawy przed przeziębieniem. Wszyscy chorzy a podobno gdzieś w Bielsku nawet świńska grypa, na którą choruje też personel jakiegoś szpitala. Czyli grubiańsko! Dbajcie o siebie koniecznie!

Do zrobienia użyłam takiego oto zestawu kosmetyków, które prawie nie mieszczą mi się na stole:
Hakuro H50 w połączeniu z mineralnym podkładem AM, to jakaś istna bajka. Moja skóra jest idealna!
Bronzer mam z Vollare, nołnejm biała kredka pod łuk, tusz - akurat Chanel, wypróbowałam bazę e.l.f.
(o niej innym razem), czarny eyeliner Miss Sporty, fioletowy z Beauty UK, rozświetlacz z Wet'nWild, paletka Sleek BadGirl, OSS, Technic Electric i fiolet Inglot nr 375. Na ustach tylko masło waniliowe z Nivea. Całość prezentuje się tak.
w tle łyżeczka, HAHA!
Później pokarzę Wam moje paznokcie, bo użyłam też Seche Vite po raz pierwszy...
No to do później, zmykam na obiadek:)

Buziaki i dzięki, że czytacie i tak licznie komentujecie!!!
To dla mnie mega ważne!!!

wtorek, 1 stycznia 2013

No i już po wszystkim :)

Hej Kochane!

Mieliśmy zostać w domku, ale jednak pojechaliśmy do Teściów i przyszli jeszcze nasi znajomi. Było bardzo miło, no i nie siedzieliśmy sami przed filmem, który był w planach.
Mój makijaż był bardzo prosty, wykonany z pomocą paletki Sleek Bad Girl. Zwykły mały smok, w którym moja tęczówka wygląda zupełnie inaczej niż zwykle.
Na paznokciach też szału nie było, bo postawiłam na malinę z Priti NYC Bleeding Heart i na obu serdecznych topper z Essence Disco Disco. Koniec. Kiecka, rajty, gruby pasek, narzutka i heja!
Całej twarzy Wam nie pokażę, bo po sterydach jestem strasznie okrągła na twarzy i wyglądam jak nalana świnia:( Ale przejdzie mi mam nadzieję niebawem!



Pojedliśmy dobrych rzeczy, chłopcy wychylili kilka flaszek i zostaliśmy odwiezieni do domku. Bardzo sympatycznie. A teraz już 1 stycznia, już 2013 rok, nowe plany, cele i do przodu! :D
Mam nadzieję, że imprezy udane, palce nie pourywane, oczy od korków od szampanów ochronione! Pewnie jeszcze się bawicie... :-D
Po bezpiecznym powrocie trzeźwiejcie sobie spokojnie a 2.01 po 8.00 wyniki rozdania z niespodzianką ;)

Całuję!

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Maybelline Lash Stiletto

Witajcie moje Kochane!

Biedronka nie przestaje mnie zadziwiać! Uwielbiam ten sklep [jak mówią niektórzy - dla plebsu - piona wszystkim plebsiakom takim jak ja!:)] nie tylko za cudowne świeczki LaRissa, którymi zastępuję te z Ikei, bo nie mam do nich łatwego dostępu, za produkty spożywcze, ale i kosmetyki. Ostatnio moim mega ulubieńcem stał się żel micelarny do mycia twarzy z BeBeauty i krem do rąk z poprzedniego posta! Przy kasie zaskoczyła mnie obecność kosmetyków z Maybelline - lakiery Colorama za 6.99* a także zestawy świąteczne: dwa tusze Maybelline lub tusz i lakier*. Nie wiem dlaczego nie brałam w ogóle pod uwagę tej drugiej opcji i mając JUŻ sześć tuszy wzięłam kolejne dwa. Jeden to Maybelline Lash Stiletto w kolorze brązowym - co może być minusem jeśli kochacie tylko i wyłącznie czarne maskary - tak jak ja, a drugi to Maybelline Volum' Express już czarny. Oba zestawy kosztowały 16.99,- co uważam jest super ceną! Rzuciłam zestaw na taśmę niemal bez zastanowienia.
Dzisiaj użyłam tego brązowego i muszę powiedzieć, że mimo, że nie jest to moja ulubiona czerń, to tusz jest super!
*chyba

Do całego makijażu oka użyłam też cieni z Technic Electrix Beauty zaznaczonych poniżej i srebrnego linera z Beauty UK, który jest porównywalnie cudowny jak ten fioletowy, którego mogłyście oglądać TUTAJ
Makijaż z racji wybranych przeze mnie kolorów jest dość mroźny, ale wydaje mi się, że ten brąz delikatnie go jednak ociepla;)
Nie jestem fanką brązowych tuszy, ale ten na prawdę super rozdziela i rozczesuje rzęsy a także delikatnie je pogrubia, nie tworzą się grudki i wystarczy jedna warstwa do uzyskania takiego efektu jak widzicie na zdjęciach! Jedynym minusem jest ten nieszczęsny kolor, ale jak się kupuje dwa tusze na raz, to jeden może być inny (czyt.nie czarny) moim zdaniem:) W tym drugim zestawie z lakierem był ten Volum' Express czarny, więc możecie wybrać czy chcecie dwa tusze - brązowy i czarny, czy jeden czarny i lakier do paznokci. 
To wszystko za całe 16.99,-
Super, prawda?

Zobacz też

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...