Paczący

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BeautyUK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BeautyUK. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Maybelline Lash Stiletto

Witajcie moje Kochane!

Biedronka nie przestaje mnie zadziwiać! Uwielbiam ten sklep [jak mówią niektórzy - dla plebsu - piona wszystkim plebsiakom takim jak ja!:)] nie tylko za cudowne świeczki LaRissa, którymi zastępuję te z Ikei, bo nie mam do nich łatwego dostępu, za produkty spożywcze, ale i kosmetyki. Ostatnio moim mega ulubieńcem stał się żel micelarny do mycia twarzy z BeBeauty i krem do rąk z poprzedniego posta! Przy kasie zaskoczyła mnie obecność kosmetyków z Maybelline - lakiery Colorama za 6.99* a także zestawy świąteczne: dwa tusze Maybelline lub tusz i lakier*. Nie wiem dlaczego nie brałam w ogóle pod uwagę tej drugiej opcji i mając JUŻ sześć tuszy wzięłam kolejne dwa. Jeden to Maybelline Lash Stiletto w kolorze brązowym - co może być minusem jeśli kochacie tylko i wyłącznie czarne maskary - tak jak ja, a drugi to Maybelline Volum' Express już czarny. Oba zestawy kosztowały 16.99,- co uważam jest super ceną! Rzuciłam zestaw na taśmę niemal bez zastanowienia.
Dzisiaj użyłam tego brązowego i muszę powiedzieć, że mimo, że nie jest to moja ulubiona czerń, to tusz jest super!
*chyba

Do całego makijażu oka użyłam też cieni z Technic Electrix Beauty zaznaczonych poniżej i srebrnego linera z Beauty UK, który jest porównywalnie cudowny jak ten fioletowy, którego mogłyście oglądać TUTAJ
Makijaż z racji wybranych przeze mnie kolorów jest dość mroźny, ale wydaje mi się, że ten brąz delikatnie go jednak ociepla;)
Nie jestem fanką brązowych tuszy, ale ten na prawdę super rozdziela i rozczesuje rzęsy a także delikatnie je pogrubia, nie tworzą się grudki i wystarczy jedna warstwa do uzyskania takiego efektu jak widzicie na zdjęciach! Jedynym minusem jest ten nieszczęsny kolor, ale jak się kupuje dwa tusze na raz, to jeden może być inny (czyt.nie czarny) moim zdaniem:) W tym drugim zestawie z lakierem był ten Volum' Express czarny, więc możecie wybrać czy chcecie dwa tusze - brązowy i czarny, czy jeden czarny i lakier do paznokci. 
To wszystko za całe 16.99,-
Super, prawda?

sobota, 8 grudnia 2012

Fioletowy liner - me gusta!

Cześć Dziewczyny!

Nie mogłam się już doczekać kiedy użyję mojego nowego linera z Beauty UK w kolorze fioletowy, więc dzisiaj czym prędzej zmalowałam sobie makijaż z jego użyciem. Użyłam też paletki Oh So Special a dokładnie, tego koloru, który uważam, że super gra z tym fiolecikiem! Liner jest dość mocny, w sensie fajnie napigmentowany! Jestem z niego bardzo zadowolona, ciekawe jak się sprawdzi ten srebrny...
Makijaż jest prosty jak drut: cień Sleek, fioletowy liner nad rzęsy, czarny zaraz pod nim, tusz i... już! :)
Obczaję jego trwałość i dam Wam znać...
Znowu mnie boli głowa :( Wieczorem jedziemy na kręgle ze znajomymi więc mam nadzieję, że mi przejdzie, bo robię za kierowcę :)
Jakie są Wasze plany na sobotni wieczór?

piątek, 7 grudnia 2012

Nie kładźcie torebki na podłodze!

Witajcie Kochane!

Czy Wy też kładziecie swoje torby na podłodze jak gdzieś idziecie/ przychodzicie? Ja zawsze, szczególnie jak jesteśmy u Rodziców mego Lubego. Moja Teściowa zawsze mi podnosi i biegnie z nią, żeby ją powiesić, bo jak mówi  "jak się taką torebkę położy na ziemi, to pieniądze się nie trzymają". Ja tam przesądna w ogóle nie jestem i tylko śmiać mi się chce! A jeszcze potem muszę lecieć do torebki aż do przedpokoju, bo mi zgaga wyniesie i jak coś chcę z własnej, osobistej torby, to muszę kilometry trzaskać:/
Koniec najeżdżania na Teściową, zresztą poza tym nie mam na co narzekać, bo kobieta jest do rany przyłóż! Kocham ją jak własną i każdej życzę takiej cudownej drugiej Mamy, co prawda ta jest moją aż trzecią, bo jeszcze mam najcudowniejszą Macochę na świecie, której też życzę każdemu. Jak mieć macochę albo teściową, to tylko i wyłącznie takie, jak ja mam! Także już nie najeżdżam na Nią poza tym, że mi tak wynosi te torby zawsze, żeby zawisły, bo jak leżą na podłodze, to się kasa nie trzyma. Tak się dziwiłam i dziwiłam a tu proszę... kasą szastam jak porąbana i faktycznie się mnie nie trzyma. To na pewno wina tej torebki leżącej na podłodze!!!

Dziś z żółtej ściany wyjęłam przesyłkę z jednego sklepu objętego promocją, nie dość, że -15% na kosmetyki, to i wysyłka do paczkomatu gratis. To se skorzystałam, a co! Nie byłabym sobą przeca... ;)
W środku były takie oto skarby, sztuk okrągłe 10, po angielsku ten. No to ten teges, takie to są przedmioty jak tu niżej, o!:

1. Paleta korektorów Wet n Wild + pędzel medium  2. Lipcream Manhattan kolor 95M
3 i 4. Kolorowe eyelinery, bo dość już tej czerni - fiolet i srebro z myślą o sylwestrze, oba Beauty UK pearl liners.
5. Puder matujący w kulkach Manhattan 20g
6. Butelkowa kredka Manhattan - Kajal Eyeliner 4
7. Podwójny cień do powiek Magic Duo Eyeshadow Classic Marine, 8. lakier Lotus Effect Nail Polish 78S i 9. Wet n Wild Podwójna Mascara DOUBLE ACTION CZARNY BRĄZ z bazą
Dyszka. NYC Turbo Dry Top Coat Utrwalacz i Wysuszacz 9,7ml
Czemu chciałybyście przyjrzeć się jako pierwszemu? Mnie najbardziej ciekawi ostatnia rzecz, bo polowałam na przyspieszacz wysychania lakieru, gdyż to moja największa zmora... Zwłaszcza jak już chcę wychodzić z domu - wtedy mi się przypomina, że jeszcze nie pomalowałam paznokci i je na szybko maluję a potem odciskam na nich kurtkę, zdzieram lakier zakładając buty no i sikając przed wyjściem jak naciągam gacie z powrotem na tyłek.
Kolejna sprawa ważna przy malowaniu paznokci, to taka, że ewidentnie stanowię zagrożenie na drodze jako kierowca, bo jak prowadzę samochód a mam świeżo pomalowane paznokcie, to zerkam czy mi wyszło równo i czy odciśnięcia mi się w miarę wyprasowały i jakoś znośnie całość wygląda :( Zdałam sobie sprawę z tego jak ostatnio wylądowałam prawie komuś na dupie, bo się zagapiłam na świeżo zrobiony mani:( Normalnie baba za kółkiem:/ Totalna masakra.... Muszę przestać!!!

Macie podobne przygody w swojej pamięci?

wtorek, 20 listopada 2012

O.P.I - The Man With The Golden Gun ;) wersja dla ubogich :p

Kochane Moje!

Czy podoba Wam się tytułowy lakier? Piękny, prawda? Jeśli nie kojarzycie, to zapraszam np. tutaj. Kilka z Was już go pokazywało na swoich blogach i nic dziwnego, bo jest bardzo oryginalny i piękny. To kolejny lakier z Bond'owskiej serii Skyfall, który zawiera w sobie prawdziwe złoto ileś-tam-karatowe i bla bla bla, więcej grzechów nie pamiętam ;D Kosztuje, bagatela około 115zł, co, nie wiem jak dla Was, ale dla mnie jak za 1 (słownie: JEDEN) lakier o pojemności 15ml, to masakrycznie dużoooo. Aż tak nie podążam za trendami i modą... Dokładnie dlatego zadbałam o własną wersję, dla takich jak ja, czyli ubogich;)... albo ciut skąpych;) Niepotrzebne skreślić. Do rzeczy, bo pewnie i tak ominęłyście ten wstęp:



Żeby wyszło to, co wyszło najpierw nałożyłam bazę peel-off z Essence kupioną prawie "przed chwilą", żeby łatwo mi się usuwało ten brokat, który jak wszystkie wiemy do łatwych w zmywaniu nie należy, oj nie! Następnie zwykły czarny kolor, akurat z Miss Sporty i mój topper z Beauty UK Glam Nails w kolorze złotym, dla dociekliwych - jego numer, to 75 kupiony w TkMaxxie jakiś czas temu.




Wiem, zdaję sobie doskonale sprawę, że może daleko mu do oryginału, ale "jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma" :D Mnie wystarczy taki efekt jaki osiągnęłam i bez tego 18-to karatowego złota, które chyba przy zmywaniu zbierałabym pęsetą do słoiczka, ulepiła kulkę i zaniosła do lombardu;))))

No i jak? 

Zobacz też

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...