Paczący

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porównanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porównanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 czerwca 2013

O.P.I Strawberry Margarita VS Depend nr 311

Wiem, że nie są to bracia bliźniacy jak było w przypadku O.P.I Mermaid's Tears i DOR 61/1, o STĄD, ale uważam, że i tak dość blisko im do siebie. ALE:

Depend jest: ciemniejszy, większy - 5ml, tańszy (za około 10,-) ma, w porównianiu z O.P.I dłuższy i przez to bardziej poręczny w manewrowaniu pędzelek.

Strawberry Margarita jest jaśniejsza, ciut bardziej cukierkowa, i ta, którą mam jest miniaturką, i lakieru w buteleczce jest tylko 3,75ml (cena ~18,-). Jak dla mnie to niemal idealna wielkość lakieru do paznokci!

Oba nie smużą i szybko schną. Na zdjęciach dwie warstwy, bez toppera.

Same zdecydujcie czy warto wydawać prawie dwa razy więcej kasy za samą markę, w kolorze tak zbliżonym do tego tańszego.




Lubicie tańsze odpowiedniki?

wtorek, 12 lutego 2013

DNKY Be Delicious dla ubogich, czyli ich Biedronkowy odpowiednik

Hej Laski!
Pamiętacie perfumy z Lidla Madame Glamour pachnące identycznie jak Chanel Mademoiselle? Miałam je, bo lubię kupować coś jak oryginał, ale za dużo mniejsze pieniądze!
Jak widzicie w tytule, dzisiaj kolejny post z produktem niemal identycznym jak oryginalny, ale dużo tańszym. Post odrobinkę porównawczy. Będąc w SP często podchodzę do szafy z perfumami i niucham sobie do woli różności marząc o ich posiadaniu. Tak było z DKNY Be Delicious, które jak dla mnie pachną zielonymi jabłkami. Oryginału nie miałam, ale flakon wygląda tak, zresztą dość przyzwoicie:


Mój flakon Laura Castello Be 4 Me natomiast wygląda jak poniżej, a kartonik jest bardzo podobny do orginalnego, przyjamniej kolorystycznie, co same możecie stwierdzić:


Możecie sobie powiększyć zdjęcia i przeczytać skład.
Mnie trochę, na plus, zdziwił fakt, że perfumy są bardzo skoncentrowane - 80%!


Butelka bardziej pociągła, można powiedzieć, że zbliżona kształtem do gruszki. Nie posiada korka, ale w torebce nie ma prawa sama zacząć "psikać", dlatego, że nad tym, co naciskamy jest srebrna jakby-obręcz. Do niej przywiązana jest ozdobna biała wstążka.


Kolor też taki sam jak w DKNY, mianowicie zielonkawy.


Zapach DKNY od środka:
Nuty głowy: magnolia, jabłko, grejpfrut, ogórek Serca: róża, fiołek, tuberoza, konwalia Podstawa: ambra, nuty kwiatowe, drzewo sandałowe, drzewo Cena 100ml DKNY wacha się od ok. 110-205zł a Biedronkowy odpowiednik Laura Castello Be 4 Me za tyle samo kosztowałby 43.26,-
Zapachu w buteleczce znajduje się 15ml i zapłacicie za niego całe 6,49!!! Zastanawiam się czy nie wykupić całego "nakładu", bo w moim sklepie nie było ich wcale... :/


Znacie Biedronkowe perfumy? Używacie?
Jak się zapatrujecie na pisownię "ten perfum" zamiast "te perfumy"? Ja nienawidzę jak nie wiem - tego jak i ignorantów!:p


poniedziałek, 26 listopada 2012

O.P.I Mermaid's Tears VS swojski lakier DOR 61/1

Cześć Kochane!!!

Mam nadzieję, że tydzień zaczął Wam się spokojnie i miło! Mnie tak, chociaż przywitał mnie okresem, ale nie ma tego złego;) Chciałabym Wam pokazać coś zaskakującego. Coś, co zaskoczyło przynajmniej mnie, Was może nie zaskoczy, że takie rzeczy się dzieją na świecie. Ja nie zdawałam sobie sprawy z posiadania w swojej kolekcji dwóch identycznych kolorów lakieru do paznokci. Jeden, to mięta niemal już kultowej marki O.P.I o nazwie Mermaid's Tears a drugi, to również mięta, ale rodzimej firmy DOR o numerze 61/1 i serii 12/13M - wyczytałam to z naklejki na szczycie pędzelka;)


Na początek kilka zdjęć w różnym świetle, sama jestem zdziwiona jak różnie wyglądają przy różnym kącie pod jakim robiłam zdjęcia i przy różnym świetle.



Teraz czas na paznokcie - na wskazującym i serdecznym wczorajsze dwie warstwy O.P.I, na środkowym i małym dzisiejsze porównanie z DOR'em. Nie mylić z żadnym Diorem, bo na to, to na pewno mnie nie stać, a nawet jeśli, to szkoda mi kasy! ;)



No i nie wiem, chyba nie tylko mnie się wydają identyczne, co?;)

Takie same a jednak inne:
O.P.I jest większy niemal dwukrotnie - 15ml/9ml
Lakier O.P.I kosztuje na dzień dzisiejszy około $10, czyli po przeliczeniu po kursie 
1 dolar amerykański = 3,17249825 złotego polskiego, około 32zł plus wysyłka.
DOR kosztował mnie całe 3 i pół złotego polskiego
O.P.I gorzej się nakłada, smuży, trochę dłużej schnie, po jednym dniu wykonywania codziennych czynności ścierają się końcówki na niektórych paznokciach.
DOR minimalnie, w sumie ledwo zauważalnie jest jaśniejszy.
Oba potrzebują dwóch warstw do uzyskania efektu jak na zdjęciach.

Szczerze mówiąc jak kupowałam tego polaka z DOR, to myślałam, że kolor będzie ciut jaśniejszy, dlatego nie używałam go poza tą prezentacją i w związku z tym jest dostępny u mnie w zakładce wymiana, bo teraz jak mam ten z O.P.I, to nie potrzebne mi są dwa takie same.

Jeśli któraś z Was ma chęć, to i ja jestem chętna i zapraszam do składania propozycji:)
Gorąco pozdrawiam!

Zobacz też

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...