... prosto z Dubaju, które zostały mi przywiezione przez moją ukochaną siostrę jakiś czas temu. Jest to cudne turkusowe pudełko ze srebrnymi literami arabskimi. Gdy zdejmujemy pokrywę, w środku dumnie stoi srebrna buteleczka i już unosi się cudny, intensywny zapach. Typowo arabski. Mocny. Idealny na letni wieczór. Kropelka na nadgarstkach i za uszami i już jestem gdzieś w okolicach tego słynnego hotelu w kształcie masztu albo tego najwyższego budynku na świecie a z nieba leje się żar. Nie byłam, ale jak je wącham, to słowo daję, że tam jestem:) Cześć, tak w ogóle:*
Są baardzo trwałe. Nie zmieniają swojego zapachu na skórze nawet po wielu godzinach. Następnego dnia bardzo ładnie je czuć w miejscu, gdzie zostały nałożone! Strasznie je lubię, dlatego staram się je oszczędzać również z racji tego, że są w PL niedostępne;)
U nas ich nie dostaniecie, ale możecie poszukać innych orientalnych perfum w olejkach na helfy.pl, czyli dokładnie TUTAJ
Lubicie perfumy w takiej formie?




