Paczący

sobota, 9 czerwca 2012

Butowe szaleństwo i promocja w Rossmannie

Wiecie jak to jest... zdarzy się coś fajnego, miłego, wyjątkowego i chcemy to uczcić;) Ja tak miałam dzisiaj. Ponieważ wreszcie udało mi się znaleźć porządną pracę, postanowiłam to uczcić zakupami, a jakże...
Kupiłam butyyyy, spódnicę i kurtkę z eko-skóry, no i oczywiście kosmetyki.
Czarne są z CCC, przecenione z 60zł na 40. Beżowe i musztardowe mają niemal identyczny fason, ale ten drugi kolor tak mi wpadł w oko, że nie mogłam sobie odmówić! Kosztowały 80zł, natomiast beżowe jak widać przecenione też z 80zł na 44, żal nie brać, prawda?
Do czarnych dokupiłam skórzane wkładki za 10zł, miękkie, z silikonem pod spodem dzięki czemu wkładka się nie rusza, nie roluje, nie zwija.
Kurtce fotki nie strzeliłam, bo zapomniałam, ale to zwykła ramoneska ze stójką i zapięciem pod szyją, na zamek, z kieszeniami również na zamek, na piersiach nic nie ma, bez ściągaczy. Niestety trochę jeszcze śmierdzi swoją nienaturalnością, ale myślę, że wywietrzeje wkrótce. Kosztowała 65zł w małym sklepiku z tanimi ubraniami (nowymi) na dworcu w moim mieście. Normalnie kosztują od 80zł wzwyż więc od razu brałam.
W Orsay'u skusiłam się na spódnicę beżową, ciut rozkloszowaną na dole. Przeceniona z 90zł na 60. Przyda się zwłaszcza, że to praca w biurze więc wypada jakoś wyglądać...

W moim ukochanym Rossmannie poszło ponad 50zł na:
Wkładki Vanessa- co paręnaście dni testuję jakieś inne szukając tych idealnych. Ostatnio nie sprawdziłam i kupiłam jakieś zapachowe co oczywiście "Te kosztowały odrobinę ponad 3zł
Krem Garnier BB - odcień jasny, 15zł z 20, promocja chyba tylko dzisiaj i jutro. Szczegóły w gazetce albo w Waszym Rossmannie.
Krem AA Energia Młodości 30+ na noc z koenzymem Q10 i kwasem hialuronowym za 10zł. Mimo, że ja do 30 mam jeszcze chwilę, to kupiłam ten, bo nie było 25+.
Peeling Soraya - morelowy mój ulubiony, poza tymi z Biedronki BeBeauty, 12zł - 150ml, znacie na pewno, co tu będę dużo gadać.
Dla mojego Małżona zestaw kosmetyków Fa: dwa dezodoranty, w sztyfcie i kulce i żel pod prysznic, który okazał się śmiesznie tani - ciut ponad 3zł.
Wychodząc zabrałam ze sobą Skarb, w którym były próbki szamponu i odżywki Nivea Long Repair niestety do długich włosów, których od ponad roku nie posiadam.

Wiem, że strasznie tego dużo, ale to już koniec. Uciekam pomagać Małżonkowi w montażu prowizorycznej bramy ogradzającej naszą działkę, na której już niedługo powstanie dom:)
Ściskam!

wtorek, 29 maja 2012

Majowe finito i małe zakupy w Rossmannie :)

Witajcie moje Drogie:)


Dzisiaj denko, do którego należą produkty codziennego użytku tj.: żel pod prysznic Mineraliq z limonką i brązowym cukrem - pięknie pachnący!
Oliwka z tesco Gaga, zwykła, tania, bez rewelacji.
Peeling BeBeauty mango - bardzo lubię te peelingi, ale z tych trzech zapachów najbardziej lubię borówkowy.
Skończył się też mój ulubiony, (już drugi) płyn micelarny z Biodermy, który jest po prostu I-DE-AL-NY! Jakaś woda z Eveline z orchideą może się schować, bo zmywa tragicznie, ale o tym osobny post wkrótce...
Krem Bambino też odszedł w niepamięć. Zresztą zbyt tłusty na tą porę roku. Chyba, że do ust przed snem.

Po kolejnej rozmowie kwalifikacyjnej pojechałam sobie do Rossmanna, żeby odreagować:) Tam spędziłam około pół godziny, co chodziłam i gapiłam się na wszystko po kolei. A to włożyłam w końcu do koszyka:


Chusteczki do higieny intymnej Cleanic - 5,99zł
kosmetyczka, która mnie urzekła - 12,99zł, były jeszcze różowe i zielone, ale ta podobała mi się najbardziej!
Olejek pod prysznic Isana - bardzo lubię i często kupuję - 5,49zł
korektor Miss Sporty w płynie - tym razem nie w sztyfcie, - 10,99zł
galoty a la Bridget Jones obciskające - 9,99zł, już przymierzyłam - okropnie obciskają! Może jak będzie mnie trochę mniej, to będą wygodniejsze... zobaczymy...
Zoom na kosmetyczkę:

w środku lustereczko na sznurku, żeby nie zginęło, albo jak w "Misiu" te łyżki na łańcuchy, żeby nikt nie ukradł :p
Korektor oczywiście w kolorze 01 light prezentuje się tak:

Psiknęłam się też przed wyjściem perfumami Beyonce Heat i Heat Rush i teraz żałuję, że nie wzięłam, bo jeszcze mi ręce pachną. Chyba wolę te poprzednie, czyli Heat. Oj, coś czuję, że się na nie skuszę:)

No i tyle...
Robiłyście jakieś zakupy już w tym tygodniu? :D

czwartek, 24 maja 2012

Makijaż - kreska fluo ;)

Hej Laski!
Ależ jestem płodna, prawda? Już drugi wpis dzisiaj. Tym razem po zdjęciu ręcznika, czepka i zmyciu mikstury z włosów przyszedł czas na "narysowanie sobie twarzy", czyli makijaż:) Postanowiłam trochę zaszaleć, bo mogę, a co!
Na białą bazę w postaci kredki Jumbo z NYXa nałożyłam kolejno jasniutki różowy cień w kąciku, żółty na środku i zielony na samym końcu. Do tego czarny eyeliner Wibo, jak zwykle;) i tusz, nówka sztuka z Bourjois, który już niebawem zostanie zastąpiony, po wypłacie;)

Na żywo jest bardziej wyrazisty i, że tak powiem, oczodajny;)
Lubicie takie kolory na powiekach?
Do następnego, mam nadzieję równie szybko!

Znana kuracja na włosy

Witajcie Kochane!
Mimo, że wczoraj byłam u fryzjera i obcięłam włosy chyba najkrócej w całym życiu, dzisiaj zapragnęłam mieć długie i zaczytana na wizażu sposobami na ich porost, trafiłam na miksturę odżywiającą włosy, którą pewnie znacie, a już na pewno słyszałyście o niej. Właśnie siedzę w czepku na głowie owiniętym ręcznikiem i dzielę się z Wami moimi przeżyciami. Składniki, których użyłam:
żółteczko, wzięłam jedno, żeby ukochany miał więcej jajek na wieczór do swojego omleta,
oliwa z oliwek, olej rycynowy, sok z cytrynki
Po wymieszaniu wszystkiego, powstałą papkę nałożyłam na włosy za pomocą towarzyszących mi na co dzień rąk, na to czepek (jak ktoś nie ma, może reklamówkę przyodziać;) i ręcznik. Ciepło w głowę, mam nadzieję, że wspomaga to działanie tej DIY kuracji.

Macie jakieś swoje sposoby na ładne włosy albo na ich szybszy wzrost? Podpowiedzcie coś!
Ściskam!!!

środa, 23 maja 2012

Jak wygląda Bourjois Volume Glamour Ultra Curl na moich rzęsach

Hej Dziubaski! :)

Od dnia zakupu zdążyłam już przetestować nowy tusz z Bourjois kupiony w Rossmannie w promocji za prawie 30zł. Wiele się po nim spodziewałam. Myślałam, hm Bourjois, przeceniony z iluśtam, powinien być dobry. Tym czasem okazało się, że trochę się rozczarowałam, dlatego następnym razem, jeszcze mam nadzieję w maju, kupię w SP fioletowy Maybelline (chyba) Falsies...

Na powiekach mam cienie Sleek z paletki Storm (moja ulubiona, muszę kupić nową, bo większość już mi się skończyła:/) i eyeliner z Wibo, również ulubiony.
Zdjęcie w świetle dziennym.
No i jak Wam się widzi? 
Możecie mi polecić jakiś super tusz pogrubiający? Jaki sobie kupić? Polećcie coś, błagam! :* 
Miałam kiedyś żółty z Maybelline, ale szybko wysechł:/
Ściskam Was mocno!

wtorek, 22 maja 2012

Avonowe dziwactwo do mycia twarzy

Witam Was moje Drogie:)

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać takie śmiesznie wyglądające silikonowe coś do mycia twarzy. Wygląda jakby było do peelingu jednak jest tak delikatne, że nie ściera nic a nic.

Z tyłu ma taką śmieszną przyssawkę, której używam do przymocowania tego do ściany - świetnie trzyma się kafelków pod lustrem.
Główna część składa się z dwóch rodzajów wypustek, ale nie ma między nimi różnicy.
Myjecie twarz czymś specjalnym, czy tylko rękami? 
Ja czasem do peelingu używam starej szczoteczki Oral-B na baterie, super ściera:)

Buziaki

poniedziałek, 21 maja 2012

Weszłam po tusz a wyszłam z....

...tuszem Bourjois, oczywiście lakierem WIbo i maseczką błotną. W sumie miałam kupić inny tusz, ale nie było i tak odkręcałam te opakowania i patrzyłam na szczoteczki i w końcu wybrałam tą, która mi najbardziej odpowiadała, czyli Bourjois Volume Glamour Ultra Curl. Wibo ma numer 413 i piękny kolor miętowy, który jednak wymaga wielu warstw, ale jest piękny. Maseczkę będę aplikować jutro rano. Jest to Efektima - błoto mineralne. Przeciwzmarszczkowa z wyciągiem z alg, 10ml.


Tusz i jego szczotka, która w moim wypadku nie może być silikonowa. Po prostu wolę takie, tamtymi źle mi się maluje:)
Na temat maseczki z tyłu napisali:
Próbowałyście tuszu albo maseczki?

sobota, 19 maja 2012

Do wypróbowania m.in: Bielenda krem do depilacji i Vichy Idealia

Hej!!!:)
Jako zawzięta ostatnio "basenowiczka" kupiłam sobie w tesco krem do depilacji. Niestety w wyniku innych form usuwania zbędnego owłosienia, moje pachwiny nie wyglądają za ciekawie. Chodzi mi o takie czerwone krostki. Znacie je? :( Nie wiem czy to jest wynik wrastania włosów, czy podrażnienie porów tam, gdzie one na nowo rosną. Wkurza mnie to strasznie! Dlatego mam nadzieję, że po zastosowaniu kremu do depilacji tak nie będzie. 
Kupiłam taki:
W ogóle nie mam nic Bielendy jak się okazało, ale chętnie wypróbuję to cudo, w skład którego wchodzi oczywiście krem i szpatułka. Trzyma się podobno 5minut, ale pewnie będę wydłużać ten czas jak nie zobaczę efektów po 5 minutach... Do cery naczynkowej na ciało, twarz i bikini.
Efektem poza gładką i miękką skórą mają być również mocniejsze naczynia krwionośne, odporne na pękanie a drobne żyłki i "pajączki" z pomocą tego wynalazku mają być mniej widoczne. Okaże się, dam Wam znać jak to działa.

Poza tym w fazie testów znajdą się również odgrzebane próbki Vichy i jeden krem do twarzy - Idealia, dodany jako próbka do "Flesza" z 7 maja.
Dajcie głos czy znacie, próbowałyście i lubicie.
Buziaki i miłej soboty!!!!

środa, 16 maja 2012

Zakupy

Cześć Dziewczynki!


Dzisiaj mam Wam do pokazania parę rzeczy, które kupiłam cierpiąc na ich brak ostatnio. Są to:

  1. Szampon z rumiankiem, akurat Joanna. Planuję trochę rozjaśnić włosy, tzn.zrobić sobie blond u fryzjera niebawem;)
  2. Kulka Adidas - moja ukochana.
  3. Balsam do ciała Eveline wyszczuplający. Mam go pierwszy raz. Kiedyś używałam takiego rozgrzewającego, ale średnio mi pasował, zobaczymy jak ten się sprawdzi:) 
  4. Płyn micelarny też z Eveline z dodatkiem orchidei i kwasu hialuronowego. Również chętnie go wypróbuję i mam nadzieję, że godnie zastąpi Biodermę, która mi się wczoraj skończyła.
  5. Żel do włosów bardzo utrwalający - Fructis, do moich krótkich włosów myślę, że będzie jak znalazł!
Kupiłam też nowy kostium do pływania, bo ostatnio śmigam na basen do pobliskiej szkoły i czuję się dzięki temu cudownie! Od zawsze kocham pływać a mój poprzedni strój był jeszcze z czasów liceum i aż prześwitywał z przetarcia. Jestem mega szczęśliwa, że robię coś dla siebie, i przestało mi przeszkadzać, że muszę chodzić tam sama. Bez pierdół, czyste pływanie przez 45minut. Zaraz uciekam...
Miałyście tego micela z Eveline? Jestem go bardzo ciekawa....

sobota, 12 maja 2012

TAG: Perfekcyjna Bloggerka

Chyba ze sto lat temu zostałam otagowana przez Coconutlime i w końcu przyszło mi go zrealizować. Ostatnio nic nie kupiłam, (ale zamierzam) więc nie było o czym pisać, paznokci nie maluję, bo mi się odechciało jakoś. Zajęłam się przez chwilę czymś innym i stąd moje zaniedbywanie Was! Obiecuję to zmienić :*
Do rzeczy:

Zasady:
1. Napisz, kto Cię oTAGował
2.Wstaw obrazek na bloga

3. oTAGuj kilka blogerek
4. Odpowiedz na pytania:

1. Co podoba Ci się w Twoim Blogu?
 To, że w ogóle go prowadzę, ktoś tu zagląda i to wszystko razem sprawia mi ogromną radość!

2.Co zmieniłabyś w Twoim Blogu?
Częstotliwość pojawiania się postów ;)

3. Czy uważasz, że funkcje Blogspota są wystarczające do tworzenia Twojego Bloga?
Raczej tak.

4. Co zmieniłabyś / dodałabyś do funkcji Blogspota?
Nic mi teraz nie przychodzi do głowy. Jak ktoś zapłaci za innowacyjne pomysły to się zacznę wysilać co by się tu jeszcze przydało.

5. Czy zmieniasz wygląd Twojego Bloga zależnie od okazji? (święta, pora roku)
Czasami jak znajdę coś ciekawego...

Kochane, nie taguję, bo ten tag ma już swoje "lata", ja zostałam otagowana ponad miesiąc temu i nie wiem która z Was już go robiła, a która nie.

Pozdrawiam!!! Do następnego, oby jak najszybciej :*:*:*

sobota, 28 kwietnia 2012

Trochę inny "frencz"

Witajcie Dziewczyny!
Kto powiedział, że manicure potocznie zwany francuzem musi być biały? Ja swojego wykonałam żółto-seledynowym Inglotem nr 954. Fajnie się prezentuje, tak inaczej, wiosennie :) O dziwo równo mi wyszły te kreski z moją "delirką" po pobycie w Warszawie u Siostry;)
W ogóle widzicie jak mi pazurki urosły? Jestem w szoku, to po tej odżywce z Eveline Maksymalny wzrost. Ale się cieszę, nigdy nie miałam takich :) A teraz pozdrawiam i uciekam, bo szkoda słoneczka na siedzenie w domu.
Buziaki i miłej sosboty!

wtorek, 24 kwietnia 2012

Stołeczna zbieranina

Cześć Kochane!

Podczas odwiedzin u siostry oczywiście nie omieszkałam kupić sobie paru drobiazgów. Jakoś tak wyszło, że są to prawie same lakiery:)

Co my tu mamy:
turkusowy lakier Wibo Extreme Nails candy pastel trend nr 399
lakier MGWE Magic nr 2 Future Creation
matujący Top Coat Essence
czarny Miss Sporty nr 080
i mgiełka do ciała z H&M Coconut Guava - niestety coś jest nie tak z atomizerem, bo zamiast mgiełki wylatują wielkie krople.

To tyle. Poza tym w niedzielę miałam urodziny, ale było mi jakoś strasznie smutno :(

A jak Wam minął weekend?

czwartek, 19 kwietnia 2012

Disco w lesie, czyli kolejny gąbkowy mani

Hej Dziewczyny!
Dzisiaj znów manicure utrzymany w konwencji cieniowania wykonany gąbką z użyciem trzech lakierów: Safari jasny szary, nie wiem jaki nr, bo się starł, Wibo 346 ciemnoszary i zielony Inglot 954, na górze znów Revlon Galaxy na , przynajmniej złudne zatarcie linii łączenia tych trzech kolorów.


W łapce dzierżę krem do rąk Farmona Sweet Secret kokosowo-bananowy - urodzinowy prezent od przyjaciółki. W zestawie jest też sorbet do mycia ciała i mus do ciała o super konsystencji i o nawet nie takim intensywnym zapachu o jaki go podejrzewałam.
Ujdzie?
Mnie się podoba :)
buźka!!!

środa, 18 kwietnia 2012

Mascara Scandal(!!!)eyes Rimmel

Witajcie moje drogie!
Jakoś nie mam czasu ostatnio pisać więcej, właśnie zauważyłam, że prawie kończy się kwiecień a u mnie jeden wpis...

No, ale dzisiaj mam dla Was recenzję tuszu Rimmel Scandaleyes.
Można go kupić na pewno w wielu drogeriach, ja swój kupiłam w Rossmannie za około 22zł, w regularnej kosztuje ok.27.


Opakowanie 12ml, kolor oczywiście czarny (001 black), szczota gruba jak nie wiem, niewprawione użytkowniczki mogą mieć problemy, żeby nałożyć go tylko na rzęsy a nie na powieki dookoła.
Niestety ja nie jestem z niego w ogóle zadowolona! Oczekiwałam, że będzie pogrubiał, ale nie sklejał tak strasznie jak to robi.
                             jedna warstwa                                                      dwie warstwy i widoczne sklejenie rzęs
Dobrze, że w międzyczasie zamówiłam jakiś zestaw z Avonu z tuszem i stosuję tamten a ten leży i sobie gęstnieje:p Chyba dam go szwagierce, która chętnie zbiera po mnie kosmetyki, których ja już nie używam. Na pewno się ucieszy, bo jest nowy, ale nie spełnia moich oczekiwań! Nie kupię na pewno przenigdy!

W weekend wybieram się do stolycy do siostry i zamierzam wybrać się do teatru i na Chór Kobiet, w którym ona bierze udział. Polecam wpisać sobie na youtube hasło Chór Kobiet i będziecie mogły zobaczyć co to jest. Bardzo 'babska' inicjatywa :D Jadę sama, bo mój szanowny małżonek będzie łaził po jaskiniach. A ja z moją klaustrofobią pasuję.
W niedzielę mam urodziny, ale póki co żadnych planów. Dzisiaj wybieram się z przyjaciółką do galerii na spotkanie więc może nie omieszkam sobie kupić prezentu ;)

Ściskam i do następnego!
Miałyście ten tusz? Jesteście zadowolone?

czwartek, 5 kwietnia 2012

NOTD - mleczne cudo

Hej Laseczki! :D
Dzisiaj moje ulubione, jednokolorowe, mleczne paznokcie zrobione lakierem Wibo do "frencza" nr 6, który po prostu u-wiel-biam!!! Wyglądają tak świeżo i zadbanie. Pod spodem jeszcze warstewka Eveline wspomagająca wzrost - Maksymalny Wzrost (tesco 8,90zł) najlepsza ze wszystkich odżywek Eveline jakie do tej pory miałam, a miałam Diamentową i tą 8w1. Polecam Wam tą Maksymalny Wzrost! :) 
Wyglądają tak:
Tak, mają takie delikatne złote drobinki. Kolor jest cudowny, prawda?
Jak się skończy, to na 200% kupię kolejny. Rossmann, około 5zł.

Jak widzicie moje paznokcie trochę urosły dzięki tej świetnej odżywce. Jestem baaardzo zadowolona. We wtorek idę do fryzjera nareszcie i na manicure... Może sobie zafunduję francuza. Uwierzycie, że to będzie mój pierwszy manicure w salonie? Nic dziwnego, bo jak obgryzałam pazury (wiem, fuj!), to wstyd było iść a teraz są ok, więc nareszcie mogę zadebiutować:) Cała akcja oczywiście z Grupona, dzięki któremyu zaoszczędziłam 60zł za manicure (albo hennę brwi/rzęs, której nie chcę) i obcięcie. Nie mogę się już doczekać, bo ten okres przejściowy, w którym teraz jestem jest okropny!!! Obcinam się chyba najkrócej jak się da. Aha, i wczoraj stwierdziłam, że to może dobry moment, żeby wrócić do naturalnego koloru, jakim jest ciemny blond. Będę Was informować :)

Ściskam!

Zobacz też

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...