Witajcie!
Bardzo długo, bo jakieś 12 lat farbowałam włosy na ciemne kolory: mahoń, ciemna czekolada, średni brąz... I zapuszczałam. Niestety któregoś pięknego dnia zapragnęłam zmiany. Przestałam farbować i hodowałam odrost ;) Później ponownie zapragnęłam zmiany i powrotu do swojego naturalnego koloru jakim jest ciemny blond a właściwie taki nieciekawy "mysi". W dodatku okazało się, że po 12 latach farbowania, pod spodem wyskoczyły mi już jakieś drobne siwe jednostki. (Jeszcze tyle do 30tki a tu już srebrne kłaczki na skroni? Come on!) Tak doszłam do tego, co jest teraz, czyli krótkie, acz będące w fazie wzrostu, (której nie znoszę!!!) włosy w kolorze blond. Odcień niby "jasny blond", ale widywałam jaśniejsze. Jasny blond nr 8 z Garnier Color Naturals. W związku z tym potrzebowałam odżywki do włosów, która choć trochę ochroni ten kolor i tym samym moje biedne rozjaśniane włosy. Wybrałam tę:
Wyhaczyłam ją w TkMaxxie za około 19zł, więc wiedząc, że odżywki i ogólnie produkty do włosów z tej firmy są droższe, wzięłam! Jestem z niej zadowolona z kilku powodów:
Zacznę od tych średnio ważnych:
1. Ma bardzo poręczne opakowanie z pompką, która ułatwia wydobycie odżywki podczas kąpieli pod prysznicem.
2. Odżywka bardzo ładnie pachnie i zapach ten delikatnie, nie natarczywie pozostaje na włosach po ich wyschnięciu.
3. Ma w sobie delikatne drobinki, które są widoczne na zdjęciach poniżej, po rozprowadzeniu produktu na dłoni.
4. Nie spływa z włosów, ale i nie obciąża ich.
5. Delikatnie je rozjaśnia nadając im blasku z powodu tych złotych drobinek, które w sobie zawiera.
6. W środku znajduje się 250ml produktu. Ja używam około 5ciu pompek do
jednorazowego nałożenia po każdym myciu.
Opis z jednej ze stron, na których można kupić tę odżywkę:
Na powyższych fotkach można przypatrzeć się i dojrzeć te złociutkie maleństwa, o których wspominałam.
Ogólnie kupiłabym ją jeszcze raz jak się skończy, i w związku z tym oceną, jaką jej daję jest 4/5 (-1 za cenę w stosunku do pojemności).
Prawdopodobnie już niebawem wrócę do ciemniejszych włosów, bo w blondzie nie czuję się zbyt dobrze, a i znajomi mówią, że w ciemniejszych mi lepiej. Ot, spełniłam swoją zachciankę, mam co chciałam i mogę spokojnie wrócić do jakiegoś brązu.
Polecicie jakiś ładny odcień?
Mnie się najbardziej podobają odcienie orzechowe lub czekoladowe, ale nie żeby były czorne po nałożeniu... :/
No i jak zachęcić te biedne włosinta do rośnięcia? Szybkiego. Bardzo. O ja głupia. Po co mi to było?
Pozdrawiam Wam i ściskam mocno!
ja pierwsze siwe włosy miałam w wieku 19 lat, ale to po mamie, a syn od pojawienia się pierwszych włosów miał kosmyk siwych to po mnie;/
OdpowiedzUsuńciekawa odżywka, czy można dostać taką ale do ciemnych włosów?
np. tutaj: www.perfumesco.pl lub na www.aromagia.pl
OdpowiedzUsuńNa tej pierwszej taniej. :) dokładne linki, gotowe do wklejenia: http://www.perfumesco.pl/toni-&-guy-warm-blonde-conditioner-(w)-odzywka-do-wlosow-250ml-p-9350.html oraz http://aromagia.pl/toni-guy-dark-brunette-conditioner-w-odzywka-do-wlosow-brazowych-250ml-p-15996.html
do pierwszej strony tam jest do blondu. Dla brunetek: http://aromagia.pl/toni-guy-dark-brunette-conditioner-w-odzywka-do-wlosow-brazowych-250ml-p-15996.html
Usuńnie miałam jeszcze styczności z kosmetykami tej firmy. Chętnie przetestowałabym taką BLONDyńską;))
OdpowiedzUsuńspodobałaby Ci się:)
UsuńCiekawe czy nadawałby się do natural blond. :D
OdpowiedzUsuńMnie strasznie podobają się takie karmelowe odcienie włosów. Połączenie blondu i brązu z ciepłymi nutami ;)
na pewno! dałaby Ci takie złotawe refleksy w świetle:) polecam, jest też do ciemnych włosów.
UsuńA ja bym ją chętnie przetestowała :)
OdpowiedzUsuńBlond mam na głowie już baaardzo długo i chyba tak zostanie :P
nic prostszego:)
UsuńBardzo interesująca odżywka, masz racje, produkty tej marki są dość drogie, a Tobie się udało zakupić za tak atrakcyjną cenę!
OdpowiedzUsuńDziękuję za wizytę i zapraszam ponownie - będzie mi bardzo miło :)
Masz to jak w banku:)
UsuńPolecam farby Palette Salon Colors:-)
OdpowiedzUsuńa nie używałam ich jeszcze, chętnie spróbuję:)
UsuńKosmetyki z tej serii są bardzo drogie,więc nawet nie zwracam na nie uwagi :p
OdpowiedzUsuńja ogólnie też nie, ale w TkMaxxie nie kosztował aż tak dużo paradoksalnie;) tom wzięła:D
Usuńja niezbyt się znam na farbach i odcieniach, bo zwykle idę do fryzjera i mówię TO, POPROSZĘ, ale może spróbuj coś między blondem a brązem - brond ;) kolor whisky bardzo korzystny
OdpowiedzUsuńfajne połączenie słów, niestety ja za whisky nie przepadam:/
UsuńHmm jesli chodzi o rośniecie, polecam Merz Spezial! :)
OdpowiedzUsuńja zawsze marzylam o takim ciemniejszym zlotym blondzie cos ala Beyonce...niestety chyba nigdy nie odwaze sie na az tak duza zmiane koloru ( z ciemnego brazu) , ale chlodny gleboki braz tez bardzo fajny -byle by nie wpadal w miedzie i rudosci:)
OdpowiedzUsuńDodaje do obserwowanych i nominuje - http://tmcbeauty.blogspot.com/2012/11/wyroznienie-liebster-blog.html :)
do odważnych świat należy, zawsze możesz potem wrócić:) ja kocham Beyonce i jej włosy też mi się bardzo podobają! dziękuję za nominację:*
UsuńFajny kolor ma ;p
OdpowiedzUsuńCo masz na myśli mówiąc : co się stało ze środkowym paznokciem? :D
Hehe dobre oko masz :D Mam doklejonego, bo ten lakier służył mi jako baza pod wzorek na konkurs a 2 dni wcześniej przywaliłam paznokciem w drzwi ;(
Usuńciekawy kolor ma ta odżywka
OdpowiedzUsuńMam z tej firmy włuknistą pastę modelującą bardzo fajna pomimo iż jest przeznaczona dla mężczyzn podkradam ją mężowi.
OdpowiedzUsuńMy jesteśmy agentki :) Obie nawzajem komentujemy czasami posty, a się nie obserwujemy :D może to zmienimy? :)
OdpowiedzUsuńJa już też obserwuję :)
Usuń